Szukaj

Mieć oko na polityków – narzędzia, które ułatwiają obserwowanie życia publicznego

Zaktualizowano: wrz 6



„Bez wątpienia Internet oferuje wiele możliwości. Pomaga rozwijać demokrację i sprawia, że ludzie są bardziej aktywni w tworzeniu decyzji bezpośrednio wpływających na ich życie” – mówił na początku XXI wieku Michaił Gorbaczow, ostatni przywódca ZSRR i laureat Pokojowej Nagrody Nobla. Jednak twórcy sieci na początku nie skupiali swojej uwagi na demokracji. W tym amerykańskim eksperymencie chodziło przede wszystkim o dowodzenie armią podczas wojny, a nieco później wynalazek był używany do przekazywania informacji i usprawniał pracę na uniwersytetach. W końcu dotarł także na polskie uczelnie.

W 1990 roku z Instytutu Fizyki Jądrowej w Krakowie zostało uruchomione pierwsze łącze analogowe w naszym kraju. Jednak jeszcze przez wiele lat jego ceny były zbyt wysokie, aby mogła z niego skorzystać większość Polaków. Najdłużej z tego narzędzia ma okazję korzystać pokolenie milenialsów – gdy się rodzili, to Internet już na świecie istniał, a z każdym następnym rokiem stawał się coraz bardziej przystępny. To właśnie tzw. cyfrowa generacja mogła doświadczyć tej niezwykłej radości ze wpisywania pierwszego lepszego słowa, które przychodziło na myśl do wyszukiwarki. Celem tej zabawy było sprawdzenie, czy istnieją granicę tego mechanizmu. A może chodziło o to, aby spróbować znaleźć jego słabe punkty? Jedno jest pewne – ciekawość świata odgrywała wówczas kluczową rolę.

Czas nie stoi w miejscu. Internet pochłaniał kolejne obszary naszego życia. Rozrywka, zakupy, media, a w końcu – polityka. Może niektórych to zdziwić, ale po raz pierwszy w historii Parlamentu Rzeczpospolitej Polskiej internetowa transmisja na żywo z obrad Sejmu odbyła się dopiero w 2011 roku. Co ciekawe, jak podaje serwis gosc.pl, była to inicjatywa społeczna zaproponowana przez fundacje, które uważały, że media nie informują dostatecznie o sprawach, które powinny interesować obywateli. Obecnie takie transmisje są już normą. Prawdziwą rewolucję przeszły też samorządy. W tym przypadku był to jednak przymus – lokalne władze musiały dostosować się do nowego prawa i wymyślić sposób na nagranie w dobrej jakości dźwięku i obrazu, w salach gdzie zasiadali podczas sesji radni wszystkich szczebli samorządowych jednostek administracyjnych.

Narzędzia do oglądania polityków są zatem ogólnodostępne. Pomimo to niewiele osób to robi, co w pewien sposób powiązane jest z niskim zainteresowaniem samą polityką. Uzależniająca mechanika działania Internetu może jednak przynieść nadzieję na zmianę i ponowne rozbudzenie w nas dziecięcego zainteresowania otaczającej nas rzeczywistości – tym razem w kierunku konkretnych punktów, które znajdują się na Wiejskiej, w naszych lokalnych samorządach, w zarządach partii oraz samych polityków. Oto pięć powodów, a zarazem przykładów, dla których warto być „za” takim sposobem spędzania czasu w Internecie. Wszystkie z nich to oddolne inicjatywy – wymyślone przez obywateli dla innych obywateli.



1. JAWNOŚĆ SPRZYJA


Sieć obywatelska Watchdog Polska pilnuje, aby ludzie mieli możliwość dowiedzenia się, co robi władza. Stowarzyszenie uczy, że każdemu z nas przysługuje prawo do otrzymania informacji publicznej, którą może być prawie wszystko. To prawo obywateli reguluje ustawa o dostępie do informacji publicznej z dnia 6 września 2001 r. Jak podkreśla sama organizacja, nie ma żadnego problemu, abyśmy mogli zapytać, dlaczego zlikwidowano szkołę, albo ile kosztował festyn. Władza powinna nam na tego typu zapytania odpowiedzieć, w szczególności jeśli chodzi o wydatkowanie publicznych pieniędzy. W ramach programu Sprawdzamyjakjest.pl można zobaczyć na własne oczy, jak wygląda proces sprawdzania takich wniosków oraz jakie odpowiedzi przysyłają różne instytucje państwa.

2. SŁOWA NA MIARĘ XXI WIEKU

Umożliwia wizualizację popularności tematów dyskusji, osób, organizacji oraz dowolnych słów wypowiedzianych w Sejmie III Rzeczypospolitej na przestrzeni lat, zaczynając od pierwszego demokratycznie wybranego Sejmu i kończąc na ostatnim publicznie dostępnym – brzmi opis kolejnej świetnej inicjatywy, czyli Sejmografu. Zastanawiacie się, po co właściwie coś takiego? Przeglądając dane, można natrafić na ciekawe zależności, np. od 2007 roku zaczęto mówić „pani posłanka”, a pierwszy znaczny wzrost popularności frazy „LGBT” miał swój początek w 2015 roku kiedy władzę objęło Prawo i Sprawiedliwość.

3. CZY ICH GŁOS TO TWÓJ GŁOS?

Niezwykle ciekawą inicjatywą jest też aplikacja Świadoma Demokracja pozwalająca na szybkie monitorowanie pracy posłów, których wybierzemy do obserwowania. Oferuje nam m.in. powiadomienia, gdy „nasz polityk” wziął udział w głosowaniu albo gdy po raz kolejny wystąpił na mównicy sejmowej. Od razu możemy też obejrzeć i sprawdzić, czy opowiedział się za daną ustawą. Interfejs jest jasny i czytelny, co pozwala na to, aby korzystała z niego każda osoba, w różnym stopniu umiejąca się posługiwać Internetem. Korzystając z aplikacji przez dłuższy czas i mając wszystkie dane od razu podane na tacy, możemy się zdziwić, jak różnie od naszych wyobrażeń pracują posłowie. Najlepiej jednak sprawdzić to samemu. Jak na razie jest to pierwsza tego typu aplikacja w Polsce, którą można pobrać jeżeli jest się patronem inicjatywy, ale wkrótce będzie dostępna dla wszystkich.

4. WIEDZA TO WŁADZA

Skrót Sejmowy to bardzo rozbudowany projekt Fundacji Edukacji Obywatelskiej. O tym co dzieje się w Sejmie dowiesz się z naszych mediów społecznościowych, gdzie wstawiamy posty, skrótowo przedstawiające procedowane akty prawne i debatę wokół nich. Sercem projektu jest jednak strona skrótsejmowy.pl. na której w prosty sposób można przejrzeć archiwum wartych uwagi projektów oraz zapoznać się z interesującymi nas szczegółami. Dla tych, którzy nie mają czasu na czytanie – powstał także podcast, w którym my czytamy dla was. Można go znaleźć pod tym adresem.

5. SPRAWDZAJ FAKTY

Niezależnie od tego co przetaczasz i gdzie przeczytasz, rozsądek nakazuje sprawdzić fakty jak najbliżej źródła, albo jeśli brakuje na to czasu – w innych miejscach w sieci, które takie treści oferują. Dlatego też ważna jest współpraca pomiędzy organizacjami społecznymi zajmującymi się podobnymi treściami, które mogą uzupełniać nasz stan wiedzy. Organizacja, która zajmuje się głównie sprawdzaniem informacji to demagog.org. Na tej stronie możemy się dowiedzieć nie tylko o tym, co powiedział dany polityk, ale także czy jego słowa można uznać za prawdziwe na podstawie merytorycznej analizy.



Krótkie podsumowanie:

  • Informacje o posiedzeniach Sejmu, procedowane akty prawne, skróty z debat, wyniki głosowań – SKRÓT SEJMOWY.PL.

  • Monitorowanie finansów partii politycznych i jawności wydatków organizacji i nie tylko – WATCHDOG POLSKA.

  • Wystąpienia polityków zawsze pod ręką w telefonie, monitorowanie pracy posłów – APLIKACJA ŚWIADOMA DEMOKRACJA.

  • Sprawdzanie prawdziwości wypowiedzi i innych informacji – DEMAGOG.ORG.

  • Statystyki na temat słów podczas wypowiedzi posłów i inne ciekawe dane – SEJMOGRAF.

Powyższe informacje są aktualne na dzień sierpnia 2021 roku. Do wyszukiwania podanych stron polecamy wyszukiwarkę google.pl.

Opracowała: Agata Sucharska


Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

#wszyscyjesteśmyrzecznikami

Członkowie Fundacji Edukacji Obywatelskiej im. Ignacego Daszyńskiego przyłączają się do akcji “Wszyscy Jesteśmy Rzecznikami”. To ogólnopolska akcja mająca na celu wyrazić uznanie i podziękować ustępuj