Szukaj

Bohaterki PRL - Janina Kończak

Aktualizacja: 23 lis 2020

Kim była Janina Kończak? Na pozór niczym niewyróżniającą się, trzydziestoletnią kobietą czasów PRL-u. Polką, pracującą w łódzkim zakładzie Stomil i matką, wychowującą trójkę dzieci. Dzisiaj już 69-letnia Kończak, w latach 80-tych zajmowała się prowadzeniem działalności społecznej i aktywistycznej. Pod szyldem "Solidarności” nie bała się publicznie wygłaszać swoich poglądów, co w tamtych czasach dla nikogo nie było łatwe, a w szczególności dla kobiet.

Ustrój PRL wyznawał równość płci jedynie w aspekcie pracy. Każdy musiał pracować, bo przecież "Miarą patriotyzmu jest rzetelna praca!”. Władza nieustannie zachęcała kobiety do podjęcia pracy. Służyły temu liczne plakaty propagandowe m.in “Kobiety na traktory” i “Kobieto wstępuj w szeregi doręczycielek!” oraz takie działania, jak narzucenie z góry dostępności tylko dla pań wszystkich stanowisk w spółdzielniach. W założeniu, kobieta miała dążyć do niezależności finansowej od mężczyzny, lecz faktycznie ustrój wcale nie był profeministyczny - po prostu trzeba było zapełnić wakaty. Analogicznie było w kwestii udziału kobiet w życiu publicznym. Panie miały interesować́ się i angażować́ się w nie, aby być przykładnymi, zaślepionymi przez system obywatelkami, a tym samym przyczyniać się do umacniania władzy. Kobiety w czasach PRL- u miały wiele okazji do samorozwoju i poszerzania swoich kompetencji, m.in organizowano wszelkiego rodzaju kursy zawodowe oraz zapoczątkowano “Koło Gospodyń Wiejskich”,ale nie oznacza to, że głos kobiet był doceniany w debacie publicznej. Miały one jasno przydzielone zadania, którym powinny były podporządkować swoje życie.


Odstępstwo kobiet od oczekiwanego postępowania  wiązało się z krytyką, a podnoszone przez nie głosy buntu były najczęściej ignorowane. Z tych powodów, w Polsce lat 80. zdecydowanie brakowało liderek opinii publicznej. Nie oznacza to jednak, że Solidarność nie miała swoich bohaterek, takich jak Janina Kończak- inicjatorka 50-tysięcznego zgromadzenia opozycyjnego, które zapisało się w historii jako jedno z największych wydarzeń w Polskiej Republice Ludowej. 30 lipca 1981 roku, na ulicach Łodzi zebrał się tłum niezadowolonych z działań ówczesnej władzy Polek i Polaków. Demonstracja ta określona została “Marszem głodowym”. Większą część protestujących stanowiły kobiety pracujące oraz wychowujące dzieci, które sprzeciwiały się niedostatkom żywności na sklepowych półkach. To one były odpowiedzialne  za prowadzenie domu, a brak możliwości pozyskania potrzebnych produktów znacząco utrudniał im wykonywanie codziennych zadań. Sytuacja zmusiła kobiety do wyjścia na ulicę i wyrażenia głośnego sprzeciwu względem takiego stanu rzeczy.

Podczas marszu wykrzykiwano m.in takie hasła jak: “Trzy zmiany - jeden głód”, “Chleba i wolności”, “Jak zjeść kartkę nożem i widelcem”. Janina Kończak na łódzkim Placu Wolności wygłosiła przemówienie, w którym głośno przypomniała z jakimi postulatami występują protestujący oraz zaintonowała “Nie rzucim ziemi skąd nasz ród…”. Nie tylko w Łodzi ludzie zaczęli masowo wychodzić na ulicę. Na przełomie lipca i sierpnia 1981 roku, marsze miały miejsce w wielu innych polskich miastach i były wyrazem protestu przeciwko pogłębiającemu się kryzysowi gospodarczemu. Równolegle do tych wydarzeń, Kończak wraz z Prezydentem Lechem Wałęsą, pod szyldem “Solidarności”, odwiedziła Francję. Wizyta ta okazała się mieć znaczący wpływ na późniejszą działalność opozycyjną i życie prywatne Pani Janiny.

W latach 83-90 w celu uzyskania pomocy dla Polski, Kończak zawiązywała współprace z francuskimi organizacjami związkowymi. Ten wyjazd stał się dla bezpieki okazją, aby skompromitować przewodniczącą KZ NSZZ „S” łódzkich zakładów „Stomil”. Kiedy w październiku 1981 r. dotarła ona do Francji, wśród załogi „Stomilu” rozesłane zostały ulotki sugerujące, że wycieczka zorganizowana została w celach prywatnych i jej koszt został pokryty ze związkowych pieniędzy. Pani Janina została internowana. Spędziła miesiąc w więzieniu, a jej dzieci na ten czas znalazły się w domu dziecka. Represyjna władza zmusiła Kończak do emigracji. Działaczka na stałe zamieszkała w Paryżu. 



Niezależny Samorządowy Związek Zawodowy “Solidarność”, założony 31 sierpnia 1980 roku w Gdańsku, powołany został do pełnienia funkcji obronnej wobec pracowników i ich praw. W działania związku zaangażowani byli zarówno mężczyźni jak i kobiety. Brakowało jednak liderek opinii publicznej. Solidarność jest kojarzona przede wszystkim z męskimi sylwetkami. Natomiast o wpływowych działaczkach, takich jak Janina Kończak, wspomina się rzadko. Nawet w Łodzi jej nazwisko nie jest szeroko rozpoznawalne, a zdominowany przez kobiety “Marsz Głodowy” długo pozostawał wolny od docenienia i upamiętnienia. Dopiero w 2019 roku za sprawą inicjatywy Łódzkiego Szlaku Kobiet postawiona została tablica, która przypomina o tym wydarzeniu i odwadze kobiet, które w nim uczestniczyły.


────────────

Maja Parulis-Wojciechowska

Natalia Skoczylas